No to w drogę…

IMG_1471

Moja przygoda zaczęła się 18 sierpnia 2008 roku. Pierwszy samolot był do Istambułu o 13:40, długa przerwa i kolejny lot już do Johannesburga o 23:35. Podobno to lepiej, że w nocy, podobno można zasnąć, przespać noc i od rana czeka słoneczna Afryka. Podobno… mówią tak Ci co często latają , a Afryka nie jest marzeniem o którym nawet nie śmie się śnić… Ja w każdym razie nie zmrużyłam oka zastanawiając się co mnie czeka. Jedyne czego byłam pewna to plan na zrobienie mnóstwa zdjęć, a reszta była niespodzianką.

DSC05193

Nie spodziewałam się, że aż taką 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s