Dullstroom, pstrągi i pieprz…

Małe, senne miasteczko położone na północny wschód od Johannesburga. Przejrzałam wiele przewodników i myślę, że traktowane jest trochę po macoszemu. Ja jednak uważam, że warto tam pojechać, może tylko na chwilę, na obiad i ruszać dalej, bo czeka wiele innych typowo afrykańskich miejsc., ale w Dullstroom warto zatrzymać się w jakiejś miłej restauracji i skosztować pysznego pstrąga, z którego owa miejscowość słynie. Mieszkańcy Johannesburga chętnie odwiedzają to miejsce w celach wypoczynkowych, a miłośnicy wędkowania aby oderwać się choć na chwilę od codzienności i dać się pochłonąć pasji.

IMG_1563

Ja w Dullstroom po raz pierwszy w życiu zobaczyłam jak rośnie pieprz. Zatrzymaliśmy się właśnie przy takiej przytulnej restauracji, aby skosztować pysznego pstrąga.

IMG_1568

Ciekawa świata nie traciłam czasu  na siedzenie przy stole i czekanie na jedzenie. Poszłam pospacerować i poobserwować otoczenie. Stałam pod ciekawym drzewem, trochę przypominającym Jarzębinę, ale o wiele drobniejsze. Chociaż nie… nie można tego porównać do innego drzewa. Oczywiście zrobiłam zdjęcie, gdy nagle usłyszałam za plecami „widzisz, wywiozłem Cię tam gdzie pieprz rośnie…” Pomyślałam „o czym On mówi” , gdy uświadomiłam sobie, że stoję przed drzewem pieprzowym. To naprawdę jestem na końcu świata ha ha… Kraj pełny niespodzianek, a to dopiero pierwszy dzień i to w dodatku południe.

W Dullstroom zakupiliśmy także od przydrożnych handlarzy afrykańskie orzeszki Makadamie, kupiliśmy kilka rodzajów: solone, posypane papryką i takie zwykłe  bez przypraw, osobiście polecam te bez niczego, są wspaniałe.

IMG_1579

IMG_1580

Jeden komentarz na temat “Dullstroom, pstrągi i pieprz…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s