Czy ten lew nie za blisko.. ?..

Bardzo wcześnie rano o wschodzie słońca (nawet wschód słońca w Afryce jest bardzo afrykański) i po pysznej kawie cała grupa była gotowa na  kolejny dzień wielkiej przygody.

Był to pierwszy dzień polowania na lwy i inną dziką zwierzynę. Zaopatrzona byłam  w doskonały do tego sprzęt, a mianowicie w aparat fotograficzny i obiektyw 70 – 300mm.  Tak, tak…tylko takie polowanie wchodzi w grę tj. polowanie z aparatem fotograficznym ewentualnie tak jak moje koleżanki z kamerą. Doskonale przygotowana, miałam nadzieję na dostrzeżenie lwa tak blisko, żeby można było uchwycić na zdjęciu jego oczy, ale w życiu nie spodziewałabym się, że zobaczę króla zwierząt z tak małej odległości.

Do buszu na safari wyruszyliśmy otwartym Jeepem. Jest to bardzo interesujący wóz, przed maską czy na masce, nie wiem jak to nazwać jest specjalne miejsce na krzesełku dla tropiciela zwierzyny. Na początku trochę bałam się o niego czy nie spadnie i dlaczego tam siedzi i  jak kierowcy mówi gdzie jechać, ale okazało się, że tropiciel ma ogromną wprawę, a z  kierowcą porozumiewa się przez mały mikrofon ze słuchawkami naprowadzając go na trop słonia, lwa czy innego zwierzęcia lub stada.

IMG_1861

IMG_1860

IMG_2131

Po pysznym śniadaniu zjedzonym w środku buszu i po odśpiewaniu „Sto lat” jednej z naszych koleżanek z safari z okazji jej urodzin ruszyliśmy w dalszą drogę. Ale miała minę gdy zobaczyła tort 🙂 nawet nie spodziewała się ze to dla niej i z nami głośno śpiewała 🙂

IMG_2031

Przemierzając busz widzieliśmy zebry, nyalę, elandy, a wcześniej bawoły. Jednak widok leżącego tuż przy drodze dorosłego lwa bardzo mnie zaskoczył. Nawet przez chwilę ucieszyłam się ze mam dobry aparat bo nie sądziłam, że podjedziemy tak blisko, nawet szybko musiałam zmieniać obiektyw na taki z mniejszym zoomem. W głowie miałam milion mysli, jak zrobić fajne zdjęcie, czy jesteśmy bezpieczni, jak blisko podjedziemy a w ogóle  jak to możliwe ze ten lew tak blisko leżał? Czy on przypadkiem nie jest za blisko ? Ciągle w głowie miałam słowo : blisko, blisko, blisko…

IMG_1941

IMG_1983

A o naszego tropiciela naprawdę się bałam, chociaż jak podjechaliśmy naprawdę blisko to już nie miałam czasu o tym myśleć 🙂 Korzystałam z okazji i pstrykałam zdjęcia nie zwracając uwagi na nic 🙂

IMG_1947

Gdy tak na mnie spojrzał to trochę mi się ciepło zrobiło 🙂

IMG_1975

Był taki spokojny, nawet żartowałyśmy, że może na baterie 🙂

IMG_1984

Jedno z ulubionych moich zdjęć, niby groźny a jednak słodki kociak 🙂

IMG_1998

Musiałam pokazać rękę, bo sama nie wierzyłam, że jestem aż tak blisko…

IMG_2000

Nie tylko w aparacie widziałam oczy, ja mu w nie zajrzałam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s