Coś nadchodzi ;-)

Dzień pełen wrażeń, naprawdę myśleliśmy, że widzieliśmy już wiele. Oczywiście nadal wypatrywaliśmy zwierząt, ale dzień zbliżał się do końca więc i my czuliśmy lekkie zmęczenie, gdy w pewnym momencie zauważyliśmy, że jakoś dziwnie zaczęły się ruszać krzaki po naszej prawej stronie. Dziwne wrażenie, tak jakby las podążał za nami tuż obok. Intuicyjnie Andrzej zatrzymał samochód aby zaobserwować co się dzieje gdy nagle dość szybko na wysokości naszego busa wyłoniły się piękne wielkie słonie, całe szczęście, że Andrzej doskonale wie jak należy zachować się w takiej sytuacji, szybko wycofał samochód na bezpieczną odległość a tym samym ustępując drogi kilku słoniom a przynajmniej tak nam się na początku wydawało.

IMG_3404

Zanim zrobiłam zdjęcie, już stado było widoczne.

IMG_3416

 

IMG_3418

Na początku idą dorosłe osobniki i „oczyszczają” teren. w środku pędzą maluchy.

IMG_3421

IMG_3424

IMG_3428

IMG_3439

Czasem zdarzają się nieposłuszne malce, ale są bardzo pilnowane przez matki i ciotki. Dlatego tak rozrabiają, bo czują się bezpieczne 🙂

IMG_3466

IMG_3461

IMG_3462

 

Fascynujący jest koniec konwoju, gdy dorosłe słonie na trąbami porzucają ziemię aby stworzyć kamuflaż. Natura nigdy nie przestanie mnie zadziwiać 🙂

Jeszcze dziś pamiętam jak drżała ziemia. Nie wiem ile ich było ale szacujemy, że ponad 30. Wspaniały widok i pożegnanie z Parkiem Krugera, aż żal wracać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s