Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia

Safari to fantastyczna sprawa. Prawdziwa przygoda i możliwość przeżycia niezapomnianych chwil z fajnymi ludźmi.  Jednak dzień powrotu z safari nie oznacza wcale, że wracamy do codzienności i czekamy na kolejny wyjazd. Prawda jest taka, że fotograf owszem świetnie się bawi podczas wyprawy, bo robi to co kocha, czyli podróżuje i przede wszystkim fotografuje, ale potem wraca do domu, zgrywa zdjęcia z aparatu, a w moim przypadku kilku tym razem trzech i łapie się za głowę, gdy komputer pokazuje mu komunikat całkiem przyjemny „zaimportuj nowe elementy liczba 5000 zdjęć”. Wtedy fotograf idzie grzecznie do kuchni, parzy kawę lub zieloną herbatę wkłada wygodne ubranie i działa. Przebiera, wybiera,kasuje, układa, segreguje. Przebiera, wybiera,kasuje, układa, segreguje. Dzień za dniem. Oczywiście fotograf nie narzeka, bo nadal robi to co kocha, no i przeżył przygodę, poznał nowych ludzi, może zawarł przyjaźnie na lata. Ale gdy światła gasnął na wsi i psy za oknem już nie szczekają, fotograf robi kawę lub zieloną herbatę i przebiera, wybiera,kasuje, układa, segreguje. A potem gdy skończy, ma nadzieję, że wszyscy są zadowoleni z jego pracy.

IMG_ - 1 (3)

Ale wiesz co? Kocham to co robię. Uwielbiam przygotowania, wyjazd, podróże. Uwielbiam moment, gdy turyści lądują i witamy ich na lotnisku i uwielbiam jak szyja mnie boli od paska od aparatu. Lubię też siedzieć po nocach i pracować nad zdjęciami. Jestem wolna. Dziękuję losowi, że dał mi taką możliwość.

Więc dalej przebieram, wybieram,kasuję, układam, segreguję.

Dobranoc.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s