Moje wszystko, wega


Biegnij po lakach kochana, zlap zajaca i kota, ktorego zabranialam ci lapac. Tarzaj sie w wysokiej trawie i kop dziury w ziemi wielkosci basenu, a gdy zmeczysz sie choc to malo mozliwe wygrzej sie w sloncu i napij wody z kaluzy. Bylas najbardziej kochana sunia na swiecie, dawalas radosc, a tesknota jest rozdzierajaca, ale ukojenie daje mysl, ze juz nic cie nie boli. Jestes w sercach nas wszystkich. Spij, biegaj, dogon kota. Zaopiekujemy sie twoim Dragiem.

„To tylko pies..

To tylko pies, tak mówisz, tylko pies…
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz…
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba
To niedaleko pies wyrusza
Przecież przy tobie jest psie niebo
Z tobą zostaje jego dusza”
B. Borzymowska

2 myśli w temacie “Moje wszystko, wega”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s