depresja boli

Całkiem niedawno był mrok. Nie mogłam dostrzec nic poza granicę łóżka, czasem domu. Każda czynność, każde najmniejsze zadanie przerażało mnie w tak ogromnym stopniu, że czułam, że umieram. Jakbym była w pułapce bólu i strachu.

Wiedziałam, że życie toczy się obok, całkiem blisko jednak ja budząc się rano odliczałam godziny do końca dnia, kiedy będę mogła znowu zasnąć.

Potrzebuję o tym mówić, pisać, ponieważ wiem, że takich osób jak ja jest coraz więcej. Z zewnątrz wesołe, eleganckie, pełne pasji i pomysłów. Za zamkniętymi drzwiami samotne, przerażone, wyczerpane.

Ile razy człowiek może uśmiechać się gdy słyszy „ale ty masz świetne życie”, „wspaniale sobie radzisz”, jesteś taka młoda wszystko przed tobą”, „a jakie ty możesz mieć stresy, przecież wszystko masz”. Jak długo można udawać?

Miałam wrażenie, że jestem w jakiejś dziwnej grze, których reguł nie rozumiem. Ktoś może za mnie decydować, odpychać mnie i przyciągać kiedy mu pasuje, narzucać mi swoje zdanie lub nawet uzależniać według swoich potrzeb. Nie mogłam za światem nadążyć.

Zapadałam się coraz bardziej.

Jadłam coraz więcej, coraz mniej się ruszałam, nie pamiętałam, że kocham fotografię i ludzi.

Miałam wrażenie, ze jestem w dole i co już prawie wydrapałam się na powierzchnię, ziemia osypywała się i zakopywała mnie głębiej.

Co można komuś takiemu powiedzieć? Jak mu pomóc?

Być. Po prostu być.

Ja już stoję na własnych nogach. Czuje promienie słońca na twarzy i słyszę szczekanie moich szczęśliwych psów. Nawet już potrafię odróżnić śpiew sójki od krzyku szpaka. Czuję smak cytryny i słodycz miodu. Już stoję na własnych nogach.

Oczywiście zdarzają mi się epizody depresji, ona będzie ze mną już zawsze. Jednak coraz bardziej rozumiemy swoje potrzeby. Depresja czasem obejmuje prowadzenie jednak ja już szybko przejmuję kontrolę nad myślami i życiem. Bardzo pomogły mi wie książki i oczywiście terapia.

Wróciłam do pisania i fotografii. To takie piękne uczucie znów widzieć kadry.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s